Wpadł, bo jechał bez świateł
Policjanci z hajnowskiej drogówki zatrzymali kolejnego nietrzeźwego kierowcę. 77-latek wpadł, bo po zmierzchu jechał bez włączonych świateł. Okazało się, że w drogę wyruszył mając blisko promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że wcześniej w celach zdrowotnych pił nalewkę. Teraz dalszym losem mężczyzny zajmie się sąd.
W ręce policjantów z hajnowskiej drogówki "wpadł" kolejny nietrzeźwy kierowca. Patrolując miasto, na ulicy 3-go Maja, mundurowi zauważyli Forda, który po zmierzchu poruszał się bez włączonych świateł. W trakcie rozmowy policjanci wyczuli od kierowcy alkohol. Okazało się, że 77-latek miał w organizmie blisko promil alkoholu. Mężczyzna powiedział policjantom, że około 40 minut wcześniej, w celach zdrowotnych wypił 40 ml nalewki. Mieszkaniec Hajnówki stracił prawo jazdy. Teraz dalszym losem mężczyzny zajmie się sąd. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności.
Policjanci apelują do wszystkich uczestników ruchu drogowego o rozsądek i odpowiedzialność za kierownicą. Każdy nietrzeźwy kierowca to potencjalne zagrożenie dla życia i zdrowia innych użytkowników dróg.
