Aktualności

Chciał pomóc Hajnowiance, został przez nią zaatakowany

Data publikacji 04.05.2026

Policjanci z hajnowskiej patrolówki zatrzymali 35-latkę podejrzaną o usiłowanie dokonania rozboju. Kobieta najpierw poprosiła przypadkowo napotkanego pod sklepem mężczyznę o zrobienie jej zakupów, potem zaatakowała go i zażądała pieniędzy. Okazało się, że ta sama kobieta kilka tygodni wcześniej, na jednym z przystanków, bez powodu zaatakowała nastolatkę. Hajnowianka usłyszała zarzuty i decyzją sądu trafiła na dwa miesiące do aresztu.

Na dwa miesiące do aresztu trafiła 35-letnia kobieta podejrzana o usiłowanie dokonania rozboju. Do zdarzenia doszło przy sklepie na ulicy Białostockiej. Do 61-latka, który odbierał paczkę z automatu podeszła kobieta i poprosiła o zrobienie jej zakupów. Mężczyzna zgodził się pomóc i zakupił część produktów. Wręczając kobiecie zakupy poinformował, że nie kupił wszystkich produktów o które prosiła. To rozzłościło 35-latkę. Stwierdziła wtedy, że już nie potrzebuje zakupów i zażądała od mężczyzny gotówki w wysokości 100 złotych. Po wymianie zdań 61-latek wsiadł do swojego samochodu. Kobieta nie pozwoliła mężczyźnie zamknąć drzwi do auta i zaczęła w nie kopać. 61-latek postanowił wezwać na miejsce Policję, co jeszcze bardziej zdenerwowało Hajnowiankę. 35-latka kopnęła wtedy mężczyznę w rękę. W wyniku tego 61-latek upuścił telefon, a z jego etui wyleciał stuzłotowy banknot. Widząc to kobieta natychmiast próbowała zabrać gotówkę. W chwili, gdy mężczyzna pochylił się i chciał pozbierać rzeczy został uderzony w głowę. Kobieta widząc krwawiącą ranę oddaliła się z miejsca. Policjanci z patrolówki szybko ustalili personalia sprawczyni oraz miejsce jej zamieszkania. Już po niecałych 2 godzinach od zdarzenia zapukali do drzwi jej mieszkania. Kobieta początkowo nie otwierała. Na pomoc w siłowym otwarciu mieszkania na miejsce przybyli strażacy. Wtedy Hajnowianka otworzyła drzwi i została zatrzymana przez mundurowych. Pracujący nad sprawą kryminalni ustalili, że 35-latka odpowiada również za uszkodzenie ciała 17-latki. Do tego zdarzenia doszło kilka tygodni temu, na jednym z przystanków w mieście. Wtedy kobieta bez powodu zaatakowała chcącą wsiąść do autobusu nastolatkę. Nie pozwalała jej wejść do pojazdu, kopnęła oraz uderzyła w twarz. Hajnowianka usłyszała zarzuty usiłowania rozboju oraz zmuszenia do określonego zachowania w zbiegu z uszkodzeniem ciała, które dodatkowo zostało zakwalifikowane jako występek chuligański. Decyzją sądu 35-latka trafiła na dwa miesiące do aresztu. Za popełnione przestępstwa kobiecie grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

 

Powrót na górę strony